Kategorie: Wszystkie | Fotografia | Haft | Kuchnia | Prezenty | Wymianki | Wyróżnienia | Zakupy | Święta
RSS
środa, 23 lutego 2011
Otwarte ? oraz tygrys cz. 2 - 5 ? :)

Witam Was po niespodziewanej przerwie. Niestety z przyczyn osobistych musiałem zniknąć i zamknąć na jakiś czas bloga , za co Was bardzo przepraszam.

Teraz pomalutku już wszystko wraca do normy i mam nadzieję , że wkrótce całkiem wyjdzie na prostą :)

Tak jak pisałem kiedyś w tym roku będzie się działo tutaj i chyba zaczyna tak się dziać :) Zaczeło się od tygrysa , a teraz jak pewnie zauważyliście pojawiły się spore zmiany na moim blogu. Zmienił się całkowicie wygląd , który mam nadzieję Wam się spodoba. Tę ładną oprawę zawdzięczam Marzence i jej talentowi do robienia takich rzeczy , bo ja niestety w tym temacie jestem beztalencie :) Za co jestem jej ogromnie wdzięczny

Oprócz oprawy pojawiły się również kategorie do wpisów. Porządek musi być :) Jak widać pojawiła się kategoria " kuchnia " . Czasami będę się z Wami dzielił przepisami , które mnie zaciekawiły i moim skromnym zdaniem są godne uwagi :) No i oczywiście , przepisy te będę sam sprawdzał i eksperymentował na sobie. Może nie zawsze umieszczę tutaj zdjęcia moich kucharskich eksperymentów , bo podejrzewam , że nie zawsze będą ciekawie wyglądały :) Ale za to przepisy i zdjęcia innych będą pokazywane :) Mam nadzięję , że ta nowość przypadnie Wamdo gustu i czasem dacie się skusić na zrobienie czegoś nowego :)

Podejrzewam , że na kuchni jako nowości się nie skończy , bo coś ostatnio ciągnie mnie do spróbowania czegoś nowego , mam na myśli rękodzieło oczywiście , ale co i kiedy to dopiero wyjdzie w praniu :)

A teraz , żeby już Was nie zanudzać , przejdę do dalszej części czyli tygrysa. Bo to , że mnie tutaj nie było , nie oznacza , że nie był haftowany :) Troszkę praca nad nim posuneła się do przodu i takie są oto tego efekty :


tutaj kolejne postępy od poprzedniego wpisu

praca idze pełną parą

hafcę i hafcę a końca wody jak nima tak nima :)

a tu już wreszcie koniec wody i wyłania się tygrys :)

i zbliżenie głowy

 

Tak to wygląda mniej więcej na dzień dzisiejszy :) Około 1/3 jest jużzrobiona i zobaczymy jak to pójdzie dalej . Póki co kilku dniowa przerwa była , ale myślę , że wkrótce znów do niego usiądę.

I to by było chyba na tyle , mam nadzieję , że znów będziecie mnie tak licznie odwiedzać. No i oczywiście czekam na Wasze komentarze oraz opinie co do zmian na blogu :)

A już wkrótce podzielę się z Wami pierwszym przepisem , który niedawno odkryłem i jest wart poświęcenia mu trochę uwagi :)

03:00, czlowieknocy , Haft
Link Komentarze (11) »
piątek, 21 stycznia 2011
Wyzwanie - tygrys cz 1

Witam Was moi mili. Ostanio coś u mnie kiepsko z czasem i natchnieniem na hafty :( No i przez to nie mam o czym nawet pisać. Nawet pogoda jest przeciwko mnie , żeby zrobić wypad na fotki :(

Ale coś pomału już się poprawia i postanowiłem stanąć przed kolejnym wyzwaniem. Jak sam tytuł wskazuje , będzie to tygrys :) Ale za to jaki tygrys :) Tym razem na tamborku wylądował taki oto haft

 

Tygrys w biegu , tai ma tytuł ten obraz. A dlaczego wyzwanie? Ano dlatego , że haft będzie rozmiarami największy ze wszystkich jakie do tej pory zrobiłem. Kolorów i krzyżyków może nie pobije ze statku i papug , ale rozmiar tego haftu to na pewno. Bo wzór ma 45 cm szerokości i 37,5 cm wysokości.

A haftuję go na takiej oto kanwie :

 

Lekko szarawa kanwa aidy. Mogłem nawet troszkę ciemniejszy wziąść kolor , no ale trudno. Jest jak jest już. A dlatego taki kolor , żeby nie robić tła , bo haft nie jest pełny a tło ma być szarawe tak jak widać na zdjęciu.

Tak wygląda cały kawałek potrzebnej kanwy :

 

Dość duży :) Ale to dlatego , że zostawiłem z każdej strony 10 cm zapasu :) Wielkość jest taka duża jak mojego obrazu , który mam na ścianie ( nie haftowany ) kiedyś zrobię zdjęcie porównawcze :)

A tak wyglądają pierwsze postępy :

 

Oczywiście rewelacji nie ma ,bo to dopiero początek. I tak jak w statku , wyznaczyłem sobie dzienny limit krzyżyków na 200. Póki co udaje mi się go trzymać a nwet mam troszkę nadrobione.

Bedę teraz hafcił na zmianę. Raz tygrysa a raz psa z kotkiem
, który jeszcze nie został ukończony :( Zastanawiam się kiedy tygrys poleci w kąt :)) Mam nadzieję , że uda mi się go w miarę szybko ukończyć , a postępy z dziergania oczywiście będę Wam pokazywał tutaj :)

Póki co , trzymajcie się cieplutko - papatki :)


16:22, czlowieknocy , Haft
Link Komentarze (5) »
piątek, 07 stycznia 2011
Ciąg dalszy chińszczyzny :)

Jeszcze dziś Was pomęczę chińsczyzną :P Bo skończyłem hafcić pracę z poprzedniego wpisu i to by było na tyle jeśli chodzi o chińszczyznę :) Narazie robię sobie z nią przerwę , ale pewnie jeszcze powstaną imiona po chińsku.

Mówiłem , że będzie się działo w tym roku :) To już drugi mój haft ukończony w ciągu tych paru dni Nowego Roku . No , ale to są malutkie hafciki , więc zobaczymy później jak to będzie wyglądało. Póki co zobaczcie ukończone kolejne imię :

 

to drugi znak imienia

 

a tak wygądają 2 razem

 

i inne ujęcie

 

trzeci i ostani znak

 

a tak wygląda całość

 

 

I tak wygląda kolejne imię w jezyku chińskim. Miałem Wam zdradzić co to za imię jest , ale jednak zrobię to dopiero gdy haft dotrze do osoby dla , której był robiony :))

Oczywiście ja bym był chyba chory jak bym znów czegoś nie wymyślił :)) I znów robię 2 naraz hafty - psa z kotem i jeszcze coś , ale to już kiedy indziej. Robię sobie na zmianę te hafty :)) Ale póki co to cicho sza.. nic Wam nie powiem na temat drugiego haftu póki co , musicie cierpliwie czekać :))


 


16:07, czlowieknocy , Haft
Link Komentarze (2) »
środa, 05 stycznia 2011
Chińszczyzna po raz kolejny :)

Coś mnie wzieło na chińszczyznę :)) Po wyhaftowaniu sobie swojego imienia , przyszedł pomysł na kolejne imię :) Oczywiście w języku chińskim , bo jakże inaczej :)

Przeróbka imienia jest prosta , ale proste nie jest trafienie z kolorem muliny oraz kanwy w gust osoby , dla której będzie przeznaczony ten haft :) I tak sobie myslałem nad nim. Kolor mniej więcej wiedziałem jaki - ciemna czekolada :) Ale jaka kanwa to już nie. Miałem białą , taką jak dla siebie zrobiłem , ale tak myśląc sobie nad tym haftem , przypomniało mi się , ze posiadam inną kanwę , którą kiedyś dostałęm w wymiance. Nie wiem dokładnie jaki to kolor kanwy jest , ale za to jest ona pozłacana i wygląda tak :

 

Oczywiście zdjęcie nie oddaje całego wyglądu tej kanwy niestety. Tak więc padło na tę kanwę bo jakoś mi się w głowie uwidziało , że będzie pasować do koloru muliny. Na zdjeciu wyżej jest tylko nitką zaznaczony wymiar haftu , bo nie chciałem na nim nic rysować itp. No i wziąłem się pomalutku do hafcenia i oto pierwsze efekty :

 

tutaj dopiero kawałek znaku chińskiego

 

a tutaj już cały chiński znak - a dokładniej to : hieroglif

 

i z innej perspektywy :)

 

A jakie to imię zdradzę dopiero po ukończeniu tego haftu :))

I tak oto powstaje sobie pomalutku kolejne imę w jezyku chińskim. Ale oczywście na przemian z haftem , który już wcześniej był zaczęty. Bo robiąc ten nie mogę zaniedbywać tamten :))

I jak przystało na rodzaj tego wpisu , pożegnam się z Wami w jezyku chińskim , niestety nie hieroglifem , bo nie umiem tego tutaj wkleić , ale napiszę to w " pinyin " . Mam nadzieję , że nic nie pomyliłem bo wtedy będzie niewiadoma :))


Tak więc :

zài jiàn

 

 

12:14, czlowieknocy , Haft
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 stycznia 2011
Po chińsku

Witam Was moi kochani w tym Nowym 2011 Roku :))

 

Postanowiłem sobie zacząć ten rok od malutkiego przerywnika w tamtym hafcie , który jest pokazany w poprzednim wpisie. A czemu tak ? Bo dostałem inspiracji zaglądając na bloga Tamarki

A co mnie tak zainspirowało - ano to , że Tamarka kiedyś wyhaftowała dla kogoś imię w jezyku chińskim. Mi już od dawna się podobają takie wzorki , ale jakoś nigdy nie wiedziałem jak przerobić chiński znak na wzór haftu. Dopiero u Tamary zobaczyłem no i oczywiście mi pomogła :) Za co jej bardzo dziękuję.

Tak więc padło na haft z moim imieniem w jezyku chińskim :) Kanwę akurat miałem a mulinki to tylko jeden kolor :) Więc szybko zabrałem się do hafcenia i oto efekty :

 

pierwszy znak imienia

 

 

tu już są dwa

zbliżenie


i kolejny już

 

 

tutaj już przedostani znak czyli razem 4 :)

 

 

 

i tak prezentuje się całość - całe moje imię w języku chińskim.

 

 

Rewelacja to to żadna nie jest , ale mi się podoba :)) Teraz tylko wyprać z markera i wymyślić jakieś obramowanie do tego no i powieśić na ścianę :)

Tylko się zastanawiam właśnie jak to obramować , raczej nie dam do zwykłej ramki z szybką , zastanawiam się czy nie podkleić tego na kartoniku i nie zalaminować.

A może ktoś z Was będzie miał inny ciekawy pomysł ? :)

 

I to by było na tyle z przerywnikiem :) Czas wracać do poprzedniego haftu , bo jeszcze go trochę zostało do zrobienia :(( A miał być skończony :((  No ale cóż , trzeba się brać do roboty i tyle.

 


13:43, czlowieknocy , Haft
Link Komentarze (7) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31