czwartek, 30 grudnia 2010
Grzeczny czy niegrzeczny ?

Na te pytanie ciężko odpowiedzieć :) A czemu ? Bo raczej niegrzeczny , znów mnie mikołaj nie odwiedził :( Znaczy chciał zawitać , ale z rózgą dla mnie , więc mu powiedziałem , że rózgą może on dostać :))

No i nie przyszedł wcale :( Więc myślę sobie - czekaj ty niedobry :) Już ja cię dopadnę , he he. Wracał sobie na biegun trasą koło mnie i mu nogę podstawiłem :) Bidak się obalił i wypadły mu jakieś paczki z sań :) To chyba te , które nie rozdał dzieciom bo jednak nabroiły :)

Chwycilem jedno pudełko i w nogi :) W domku sobie je otwieram a tam takie cudo :

 

a co to jest? to jest czytnik do ebook'ów

 

tak wygląda rozpakowany już , w pieknym etui :)

 

a tak w środku :) zdjęcia troszkę mi nie wyszły :(

 

a tu już pierwszy wgrany ebook - jak widać jest to Sapkowskiego książka - Wiedźmin :) to takdla sprawdzenia wgrałem

 

a tutaj już to wgrany film , bo można na tym cudeńku również filmy oglądać :)

 

To mi się trafiło :) Oprócz książek i filmów można na tym cudeńku słuchać muzyki :) Wiem , wiem , trochę się chwalę , a to nieładnie :( Teraz mikołaj na pewno będzie mnie omijał z daleka :))))

A tak bardziej na poważnie , to zobaczyłem taki czytnik u

Marty

I pomyślałem sobie , że skoro mikołaj nie chce do mnie przyjść to sam sobie kupię prezent. A , że ja uwielbiam czytać książki to taki czytnik bardzo mi się przyda. Tym bardziej , że u mnie jest problem z polskimi książkami - nie jest ich zbyt dużo.

Tak więc popedziłem do sklepu i udało mi się kupić ostatnią sztukę , masakra była w sklepach , ludzi bardzo dużo.

No , ale się udało kupić i jestem z tego bardzo zadowolony. Czytnik się sprawdza rewelacyjnie. Mam już przygotowane sporo ebook'ów , które chcę przeczytać. A udało mi się trafić nawet na elektorniczne wersje książek , ktorych nawet w polskich bibiotekach nie było w wersji papierowej. A teraz udało mi się je zdobyć w formie elektronicznej :))

Oczywiście to , że posiadam teraz czytnik nie oznacza , że zrezygnuję z książek w zwykłej papierowej wersji. Co to to nie , nie ma takiej możliwości , żebym zrezygnował z normalnej wersji książek. Te papierowe książki mają swój urok i na pewno będę po nie często sięgał.

Tu macie dowód , że takowe posiadam :)

 

I nie zamierzam z takich rezygnować :) Chodz ja zbytnio nie kupuję książek - odwieczny problem , gdzie to wszystko pomieścić , ale mamw planach zakup kilku mnie interesujących książek w wersji papierowej  , które chcę posiadać w swojej bibliotecze.

Tak więc dzięki temu , że Marta pokazała u siebie taki czytnik , dowiedziałem się , że wogule takie coś już jest :)) Bo z ebook'ami już się wcześniej spotkałem w internecie , ale czytanie ich na komputrze nie jest zbytnio wygodne. Jest też możliwośc wydrukowania sobie takiej ksiązki w domu na drukarce , ale to również nie jest zbyt wygodna forma no i najważniejsze - NIEEKOLOGICZNE , dużo papieru na to musi pewnie iść a co za tym stoi - dużo ściętych drzew :(

Marta oczywiście się na tym zna i podpowiedziała mi nawet jak przerobić niektóre pliki ( spakowane książki ) na wygodniejszy plik , który lepiej się czyta na tym urządzeniu. Za co oczywiście jestem jej bardzo wdzięczny :)

Dziękuję Marto za wszelkie podpowiedzi :)

Teraz pozostało mi tylko czytać i czytać i czytać :))

Tylko skąd na to wszystko brać czas?? Może macie jakieś pomysły jak wydłużyć dobę?? :))

Aaaa , bym zapomniał , nie martwcie się. Zakup czytnika nie wpłynie na moje haftowanie. Nie zamierzam rezygnować lub ograniczać hafotwanego hobby. Będę się starał to jakoś połączyć ,  haftowanie z czytaniem itp :)

Dobra , kończę już ten wpis , bo za bardzo się chwalę , a to nieładnie.


15:00, czlowieknocy , Zakupy
Link Komentarze (5) »
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31